Fotoreportaż: Czarne Góry / Black Mountains (Walia / Wales)
Te góry są czarne tylko z nazwy– uwiecznione na czarno-białych fotografiach.
www.xwazne-ciekawoski.danchikzsg.tk
Te góry są czarne tylko z nazwy– uwiecznione na czarno-białych fotografiach.
Najnowsza książka Agnieszki Maziarz-Lipki już w sprzedaży!"Przepis na sprzedaż"Czy wiesz, że możesz sprawić, by to klient chciał z Tobą współpracować, by to jemu zależało na tym, żebyś go obsługiwał? Myślisz, że to jedynie marzenia, bo rynek jest zbyt konkurencyjny? Zastanów się więc, z ilu swoich dostawców jesteś tak naprawdę zadowolony. Jak często wychodzisz z banku, restauracji czy sklepu z uczuciem, że byłeś świetnie obsłużony? Że nie tylko dokonałeś satysfakcjonującego zakupu, ale także kontakt ze sprzedawcą sprawił Ci przyjemność?Jak to zrobić? Przeczytaj....
Zanim przeczytasz ten artykuł chciałabym zadać Ci kilka pytań. Zakładam, że skoro go czytasz jesteś:a. osobą mająca wpływ na rozwój ludzi w firmie;b. osobą mającą przynajmniej chęć mieć wpływ na rozwój ludzi w firmie;c. osobą mającą chociaż wpływ na własny rozwój.Wychodząc z tego założenia kontynuować będę zadawanie pytań...Kiedy myślisz o rozwoju ludzi zakładasz następujące działania:Metoda ABCDa. analizę potrzeb szkoleniowych;b. zakup szkolenia zamkniętego lub otwartego;c. wysłanie ludzi na to szkolenie;d. koniec działań w kwestii szkolenia.A może...?
Zenobia dzisiaj jest mocno zestresowana. Ale dzień dzisiejszy to jeszcze nic, w porównaniu z tym, co się będzie działo jutro! Nie tylko Zenobia jest zodenerwowana. W całej firmie panuje napięta atmosfera.Jutro zaczynają się rozmowy oceniające. Po raz pierwszy. Właśnie zakończył się początkowy etap oceny - każdy przełożony musiał ocenić ludzi w swoim zespole, a każdy pracownik musiał ocenić sam siebie.Na szczęście firma dobrze przygotowała wdrożenie systemu ocen - od tworzenia systemu, gdzie zaangażowana była zarówno firma doradcza jak i - a może raczej - przede wszystkim - zespół wyłoniony z pracowników.Wybrano system ocen oparty na kompetencjach. Wszystko zostało opisane, uzgodnione, kompetencje rozpisane na zachowania. Przeprowadzono szkolenia zarówno dla przełożonych jak i dla pracowników...
Zofia już od dwóch dni czuje na sobie badawczy wzrok Witolda, umówili się na dzisiaj i jest cała szczęśliwa, że za godzinę rozmowę będzie miała za sobą. Witold chyba też. Co tu dużo ukrywać nie bardzo lubią się nawzajem. Współpracują, doceniają wzajemnie umiejętności, ale do sympatii naprawdę daleko. Być może jest to związane z tym, że są zupełnie inni. Zofia otwarta, chętnie nawiązująca kontakt, lubiąca porozmawiać. Witold zdystansowany, zamknięty, uważający, że „pogaduszki” to strata czasu i wdzieranie się w jego prywatność. Zofia przygotowała się starannie do tej rozmowy. Witold odpowiedzialny jest za analizę potrzeb szkoleniowych, planowanie szkoleń, rozmowy z firmami szkoleniowymi, negocjowanie warunków.Jest bardzo konkretny, zawsze punktualny. Przygotowane przez niego opracowania, raporty to szczyt perfekcji. Czasem pracownicy żalą się, że każe im wypełniać trzy stronicowe ankiety, a jak tego nie zrobią w terminie, to udziela im prawdziwej reprymendy...
Jakie książki polecamy?
Tylko takie, które mają wspólne cechy:
i jako takie nie tylko możesz ale i nawet powinieneś przeczytać oraz wykorzystywać w pracy i życiu codziennym
Może to niezbyt poprawne stylistycznie sformułowanie, ale oddaje charakter tej strony.
Tylko i wyłącznie krótkie przemyślenia, które – nie wyjaśniając wszystkiego, dają – taką mamy nadzieję – grunt pod Państwa przemyślenia bardziej dogłębne. Taki nasz kamyczek do cudzego ogródka...
– Szkolenia nie działają – usłyszeliśmy od Pani Dyrektor Pewnej Firmy – ten spęd handlowców, na którym owszem wszyscy pracują, coś tam wypracowują, ale potem i tak nic z tego nie robią...Pani Dyrektor popatrzyła na nas z wyrzutem. A my pokornie spuściliśmy głowę. Miała rację, ach jak bardzo miała rację. Jej handlowcy naprawdę niemal nic (i to „niemal” to nasza deska ratunkowa, by zupełnie się nie załamać) nie wykorzystują ze szkolenia, które przeprowadziliśmy dla tej firmy...
Klient jest od pewnego czasu dobrem rzadkim. Gatunkiem, który znacznie zmniejszył swoją liczebność.
Musimy przy tym pamiętać, że Klienta naturalnym środowiskiem jest jego Firma, nie nasze biuro / sklep /salon sprzedaży. Jeśli widzieliśmy wcześniej go licznie na naszym terenie, to raczej dlatego, że jego potrzeby były bardzo zaostrzone i ekspansywnie poszukiwał dla siebie nowych miejsc. Ale gdy liczebność Klientów się zmniejsza, pierwsze efekty są natychmiast widoczne na terenach, które nie są naturalnym środowiskiem.
Co nie oznacza, ze Klient zupełnie wyginął!
Musimy po prostu wzmóc nasze wysiłki by odnaleźć go, włożyć większy wkład w oswajanie i przekonanie do siebie. Potrzebujemy więcej czasu, większego nakładu.
Na tym jednak polega szlachetny zawód Sprzedawcy wytrwałego tropiciela. Znaleźć Klienta w jego naturalnym środowisku. Tak działać, by zechciał Cię zaprosić na swój teren, podzielić się z Tobą, tak byś Ty z kolei mógł oferować mu to, czego potrzebuje….
...i właśnie dlatego, zapraszamy Cię na szkolenie otwarte pt. Na tropie Klienta...
Zwykle projekty trwają długo...
....dlatego właśnie Projekt Massawa!
Zapraszamy Cię do wzięcia udziału w grze strategicznej, która...
... otrzymała nagrodę Project Management Institute (PMI Award 2007) dla najlepszej gry szkoleniowej z zakresu zarządzania projektami na świecie!
Kiedy przeglądam książkę w księgarni, decydując się czy ją kupię, zwracam uwagę na sposób w jaki jest wydana – czcionka, akapity, wytłuszczenia, rysunki***. Freakonomia jest wydana w sposób… jakiego nie lubię. Ja zaczęłam czytać ją w pociągu. Jako alternatywę miałam kryminał - dobra lektura na rozpraszające warunki podróży. |
Czasem obrazoburcza - "Moralność opisuje świat idealny. Ekonomia opisuje świat rzeczywisty", czasem obala wszelkie Twoje przekonania, historie o których uczyłeś się na studiach czy o których mówiły Ci szanowane autorytety.
Od dealera cracku po eksperta, od nauczyciela po zapaśnika sumo, od aborcji po rodzica doskonałego. Mieszanka w tej książce jest doskonale strawna.
Pisałam ten krótki tekst prawie dwie godziny, bo... wzięłam Freakonomię ponownie do ręki i jakoś tak zeszło...
A więcej nie napiszę, bo właśnie ponownie natrafiłam na fragment o rodzicu doskonałym i muszę sobie przypomnieć...
*** niedawno niemal się nabrałam właśnie na podstawie wydania. Natrafiłam na książkę, która spełnia wszelkie warunki przyciągania – świetne rysunki, znanego satyryka, zdjęcia, krótkie wypowiedzi, dialogi, wytłuszczenia. Na dodatek znakomite nazwiska książkę ozdabiają niczym lukier na ciastku.
Zachęcona wgłębiłam się w jej treść….I hmm, jakby tu powiedzieć.
Ujmijmy to tak. Bar sałatkowy. Tu skubniemy listek, tam dołożymy dwa groszki, polejemy kolorowym sosikiem. Ładnie wygląda ale nie najesz się tym. Przy tym bar sałatkowy jakoś zdrowszy mi się jednak wydaje...
Fragmenty książki do pobrania na naszej stronie
"Prawo garstki, czynnik przyczepności i siła wpływu środowiska, to trzy reguły punktu przełomowego, które pozwalają zrozumieć istotę epidemii" Malcolm Gladwell "Punkt Przełomowy" |
Każdy z Was na pewno słyszał o walce z przestępczością, prowadzonej w Nowym Jorku w latach dziewięćdziesiątych. A jeśli jeszcze nie znacie teorii wybitej szyby, to warto o niej przeczytać właśnie w Punkcie Przełomowym. Teoria ta (a jak pięknie poparta praktyką) mówi, że małe działania, małe zmiany, prowadzą do wielkich.
Jak teoria wybitej szyby ma się do prowadzenia biznesu lub rozwoju osobistego?
Każdy z nas ma w sobie, swojej pracy, rodzinie, coś co by chciał zmienić. Bardzo często wielkie postanowienia (np. noworoczne J) nie zostają zrealizowane, bo są za duże!
Nie zaczynaj od wielkiego. Zacznij od drobiazgu. Bądź konsekwentny w realizacji tych drobiazgów.
Nie przypomina Ci to przypadkiem innej, polecanej na tych stronach książki? A tak, kłania się Teoria Kaizen J.
A chętnie jeszcze odeślę Cię do kolejnej - "Sedno zmian" Johna P. Kottera - gdy dobrze się wczytasz sam znajdziesz przykłady autentycznych historii, gdzie niewielkie zmiany miały tak wielki wpływ na końcowy efekt.
Ja sama myślę teraz o zmianach, które mam wprowadzić razem z moimi Klientami w ich firmach i zastanawiam się jakie małe, malutkie działania powinny zacząć nasz projekt, by ludzie, nakarmieni sukcesem, chcieli podejmować kolejne wyzwania.
Czytaj i znajdź rozwiązania dla siebie...
| Kiedy czytałam książkę „Błysk. Potęga intuicji” Gladwella, to aż mi się ciepło na sercu robiło. Tak właśnie, to było to - wiara we własne doświadczenia, podejmowanie decyzji - tak jak emocje dyktują, przecież nie ma co za długo racjonalizować. A potem przeczytałam książkę Aronsona "Błądzą wszyscy (ale nie ja)". Oczywiście natychmiast zgodziłam się z tytułem. Tyle osób błądzi! Na szczęście moja rozwinięta intuicja pomaga mi być mniej omylną niż inni! Ale im dalej czytałam... Dostrzeganie tylko tych informacji, które potwierdzają moją hipotezę, dorabianie ideologii post factum, wybaczanie jednemu autorytetowi zachowań, których absolutnie nie akceptuję u innej osoby... |
EuroStandard 2012 w Turystyce "EuroStandard 2012 w Turystyce” – projekt realizowany w partnerstwie Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu (Lider Projektu) z firmą szkoleniową OPTA (Partner w Projekcie) | |||
Projekt współfinansowany przez Unię Europejską | |||
| www.efs.gov.pl | |||