Ekologiczna choinka przed Urzędem Marszałkowskim
To nie jest zwykły rower. Powstał na Politechnice ...
www.xwazne-ciekawoski.danchikzsg.tk
To nie jest zwykły rower. Powstał na Politechnice ...
Na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu odbędzie się ...
To prawdziwe święto w ministerstwie, kiedy ...
W najbliższą środę, 16 grudnia, o godz. 12.00 ...
Wydarzenie przygotowano w ramach społecznej ...
W dniu 15 stycznia 2010 r na Uniwersytecie ...
Od poniedziałku w lasach na terenie RDLP w ...
Rośliny genetycznie zmodyfikowane (GMO) są ...
Studenci SGGW, mieszkający w akademiku ...
17 grudnia 2009 r. o godz. 16:00 w budynku ...
Praktyka czyni mistrza - pod takim hasłem 22 lutego 2010 w Wyższej Szkole Biznesu w Dąbrowie Górniczej odbyły się I Studenckie Targi Pracy i Praktyk. Targi zainicjowane zostały z myślą o młodych, kształcących się osobach, które aktywnie poszukują własnej ścieżki rozwoju zawodowego.
Nie wiem, czy nadal Rysy są zwieńczone krzyżem. Nie wiem też, czy wiadomo na pewno, kto jest odpowiedzialny za ten ewenement architektoniczny. Polska strona obarczała winą słowackich pielgrzymów i wskazywała usunięcie religijnego symbolu. Faktem jest, że na pewno łatwiej było (jest) krzyż zamocować niż go zdjąć. W świetle wydarzeń po sprawie Soile Lautsi Albertyn i rzekomym niszczeniu korzeni europejskiej kultury przez wiadome siły, należałoby może, szczególnie w Polsce, spojrzeć inaczej na "krzyżowanie" Rysów. Przede wszystkim, nikt nie może bezkarnie powiedzieć, że ustanowiony krzyż był aktem wandalizmu. Krzyż jest święty i stanowi podstawę wszelkiego ludzkiego działania.
Zataczasz kręgi, snujesz się pomieście. mijasz bloki, stoiska z warzywami, młodzianów sprzedających płyty zgazet, staruszki wciskające ci kwiaty. Wyznaczasz sobie trasy, codziennie inne -żeby nie popaść w stagnację. Z drugiej strony - dobrze wiesz, że stagnację możnazmieścić w szerszych widełkach, wtedy sam proces chodzenia, wyznaczania tras,traci dla ciebie sens. Nie przejmujesz się już tym tak jak kiedyś. Nie nazywaszsię, nie nazywasz, nie jesteś nazywany.
Studiowałem socjologię. Uczył nas niegdyś profesorStanisław Ossowski, że socjologia jest raczej wiedzą, mądrością, niż nauką.Istotnie, od czasu do czasu na rynku księgarskim pojawia się książka jakiegośsocjologa, która zachwyca swoją mądrością. Znacznie częściej na łamach prasy czyw telewizji spotykamy się z wypowiedziami socjologów, które zatykają rozmiaramiswojej głupoty. W telewizji i na łamach prasy socjolodzy i politolodzywystępują zazwyczaj jako eksperci i są to nieodmiennie eksperci partyjni,których "ekspertyza" całkowicie potwierdza słuszność linii generalnej ich partiii "naukowo" dowodzi niesłuszności idei politycznych przeciwników. Nie bawiąc sięnawet w analizę merytorycznej wartości tych "ekspertyz" można zauważyć, że takusłużna "nauka" budzi wyłącznie obrzydzenie nawet przeciętnego odbiorcy.